Introdukcja bażanta łownego - Zasiedlanie łowisk

Współczesna gospodarka łowiecka jako pierwsza daje sygnały o niepokojących zmianach w środowisku przyrodniczym, które objawiają się ostrym regresem liczebności jakim jest Bażant Łowny. Nasze Koło w koleżeńskiej atmosferze i w doborowym towarzystwie przeprowadziło  introdukcje bażanta łownego, doświadczenie zostało wykorzystane z dużym powodzeniem już w latach sześćdziesiątych.

Gospodarka łowiecka musi być ukierunkowana na likwidację i minimalizację zagrożeń.

"Głównym celem hodowli bażantów w Polsce jest introdukcja do środowiska naturalnego - do łowisk.
Wynika to przede wszystkim z faktu dużego oswojenia ptaków i związaną z tym utratą naturalnych instynktów, niezbędnych do przetrwania w środowisku naturalnym. Ogólnie rzecz biorąc bażanty z chowu wolierowego różnią się budową biologiczną od ptaków dzikich. Ptaki dorastające w korzystnych warunkach mają zmieniony układ pokarmowy, inaczej reagują na bodźce zewnętrzne. Przeniesione bezpośrednio do łowisk często nie wykazują wystarczających umiejętności poszukiwania pokarmu, znacznie gorzej radzą sobie z drapieżnikami, wpojone zaufanie do ludzi zwielokrotnia problem kłusownictwa. Najgorszym nie do ocenienia problemem jest utrata naturalnych instynktów macierzyńskich. Ptaki wykluwane w inkubatorach i hodowane masowo tracą wrodzone instynkty, co skutkuje problemami z rozmnażaniem w środowisku naturalnym. Bażanty introdukowane do łowiska nie mają problemów z tokami ale czasami nie potrafią założyć odpowiednio gniazd, wysiedzieć jaj i wyprowadzić młode.

Dawniej hodowlą bażantów zajmowały się głównie Państwowe Gospodarstwa Rolne, duże nakłady i nienormowane wynikiem finansowym podejście do produkcji niosło nierzadko doskonałe rezultaty. Hodowle te nie były bardzo intensywne i organizowane były w systemie półotwartym lub mieszanym. System hodowli mieszany gdzie część ptaków cały rok przebywała w łowisku, część była odławiana i przetrzymywana przez zimę w specjalnych pomieszczeniach (wolierach zimowych). Trzon hodowli stanowiły jednak ptaki z lęgów sztucznych przenoszone do łowiska i mieszane z resztą populacji. Taki sposób hodowli jest jednak bardzo drogi i w czasach dzisiejszych absolutnie nieopłacalny. Z punktu widzenia rachunku ekonomicznego nieporównanie najlepsze efekty przynosi hodowla intensywna, strikte zamknięta - wolierowa. Odpowiednie podejście hodowcy w połączeniu z dostępnymi technologiami, paszami, urządzeniami oraz wiedzą naukową i licznymi publikacjami, nierzadko daje równie dobre rezultaty liczone od strony jakości materiału do introdukcji jak i wyniku ekonomicznego całego gospodarstwa. Obecnie najlepszym i najczęstszym modelem jest hodowla bażantów łownych w gospodarstwach prywatnych. Materiał wyprodukowany w profesjonalnych, ukierunkowanych przedsiębiorstwach odbierany jest w celach introdukcji przez koła łowieckie. Taki model współpracy daje najlepsze efekty i wydaje się być najbardziej celowy.

Bażanty nie są naszymi rodzimymi ptakami, a nasz klimat w dużej części kraju nie jest dla nich sprzyjający. Dlatego przed ostatecznym podjęciem decyzji o zasiedleniu ptaków należy dokładnie przeanalizować możliwości charakter terenu w jakim chcemy zwierzęta introdukować. Z założenia najbardziej sprzyjające do hodowli są tereny zachodniej i środkowej Polski aczkolwiek nie jest powiedziane, iż w innych lokalizacjach kraju zasiedlenie musi skończyć się niepowodzeniem. Pierwszym elementem na jaki należy zwrócić uwagę to obecność dziko żyjących ptaków, jeżeli bażanty występują w nawet najmniejszej ilości, mimo braku jakichkolwiek zabiegów pielęgnacyjnych ze strony człowieka, zasiedlenie ma duże szanse powodzenia i przy minimalnych staraniach i nakładach populacje uda się powiększyć.

Bażanty najlepiej radzą sobie w spokojnych okolicach, na żyznych glebach o stałym i uregulowanym stanie wód. Okazuje się jednak, iż mimo zamiłowania do spokoju ptaki bardzo dobrze asymilują się w regionach wysokiej kultury rolniczej, skrajach wielkich miast i okręgów przemysłowych. Porażką natomiast, najczęściej kończą się zabiegi zasiedlania na terenach piaszczystych i suchych. Bardzo ważne jest struktura uprawy i tradycje rolnicze, niedopuszczalne jest wypalanie traw, rowów, brzegów stawów i trzcinowisk. Zabiegi takie są zabójcze dla dużej części ekosystemu, a szczególnie dla bażantów. Jedynym słusznym działaniem jest więc informacja, z którą należy dotrzeć do okolicznych mieszkańców. Odpowiedni reklama i poprawnie przeprowadzona akcja informacyjna dają zamierzone efekty, a dodatkowo wpływają na mniejszą aktywność kłusowników i siodlarzy. Bażanty w świadomości mieszkańców identyfikowane są jako zwierzęta hodowlane, a nie dzikie do nikogo nie należące.

Następnym krokiem jest konieczność korekty ekosystemu. Rowy, skraje lasów, pobocza dróg należy obsadzić roślinami, które zapewnią ptakom urozmaicone pożywienie i kryjówki. Najbardziej pożądane są maliny, czarny bez, śliwki, grusze, jabłonie, wiśnie, jeżyny, jagody ligustru i głogów. Zimą przysmak stanowią przemarznięte owoce berberysu, jarzębiny, dzikiej róży i tarniny.



Ostatnia i chyba najłatwiejszą czynnością jest przegotowanie podsypów. Powinny być one rozmieszczone w różnych miejscach łowiska i przewidziane w liczbie: 1 podsyp na 10-15 ptaków. Podsyp to nic innego jak daszek o wysokości około 40 cm i 2-3 metrach kwadratowych zabezpieczający przed zasypaniem lub zawianiem śniegiem podanego pokarmu. Umiejscawiać je należy w miejscach spokojnych aczkolwiek łatwo dostępnych dla osób dbających o dokarmianie ptaków. Podtypy gwarantują przeżycie maksymalnej liczby bażantów i ograniczają migrację, która jest naturalnym zachowaniem bażantów. Wskazane jest również zasiedlanie bażantami wielu sąsiednich łowisk jednocześnie, dlatego warto przeprowadzić rozmowy z sąsiednimi kołami łowieckimi w celu zachęty przeprowadzenia zorganizowanej bardziej masowej akcji. Połączenie sił kilku łowisk jest ekonomicznie bardziej opłacalne (zakup materiału do wysiedleń) i daje większą gwarancję ostatecznego sukcesu.

Jak już wcześniej wspomniano bażanty, które przyszły na świat w warunkach sztucznych, wychowywane były w wolierach i chronione były przed ujemnymi czynnikami zewnętrznymi takimi jak choroby, pasożyty. Nie musiały same walczyć o pożywienie oraz nie narażone były na negatywne zjawiska atmosferyczne w oczywisty sposób nie wyrobiły w sobie instynktów, jakie pozwalają przeżyć w warunkach naturalnych, które z wiadomych względów jest bardziej agresywne niż klimat hodowli. Oczywistym jest, iż nagłe "pogorszenie" warunków życia mogą przeżyć i w dobrej kondycji przetrwać tylko osobniki w pełni sprawne i dorodne. Na sukcesy w introdukcji ma więc niezmierny wpływ podejście hodowcy i odpowiednie zabiegi pielęgnacyjno hodowlane. Ptaki z dobrej hodowli można łatwo poznać po upierzeniu, ruchliwości, żywotności, wielkości czyli cechom widocznym na pierwszy "rzut oka" nawet przez nie wprawioną osobę. Zabiegi hodowlane takie jak przycinanie lotek, trzymanie ptaków w zaciemnionych pomieszczeniach wprawdzie ułatwiają hodowlę, ale mają negatywny wpływ na późniejsze wyniki i ostateczny sukces introdukcji.


Innym rozwiązaniem jest wypuszczanie bażantów z końcem jesieni, nie ma ono uzasadnienia jeżeli chodzi o introdukcję ale wykonywane jest z myślą o polowaniach. Biorąc pod uwagę podejście, iż wypuszcza się bażanty głownie w celach ich pozyskania, czego ubocznym skutkiem jest wkalkulowany procent ptaków, które "uniknęły śrutu" i pozostały w łowisku takie działanie jest jak najbardziej celowe. Taki sposób wspomagania populacji jest jak najbardziej wskazany w łowiskach gdzie bażanty samoistnie się utrzymują, a wysiedlenie dodatkowych sztuk pozytywnie wpływa na wyniki polowań, a do populacji wnosi nowy materiał genetyczny. Poprawnie prowadzona gospodarka bażanta w łowisku opiera się na mniej lub bardziej licznym zasilaniu zakupionymi ptakami wypuczanymi z początkiem zimy połączonym z kontrolowany odstrzał (np. strzelanie tylko kogutów, dążenie do doprowadzenia optymalnego stosunku kur i kogutów - 1 kogut = 4 do 5 kur) niesie najbardziej pozytywne skutki i najczęściej powoduje stały wysoki stan bażanta w łowisku. "

źródło: http://www.bazanty.pl

 

Zapraszamy do Galerii zdjęc